|
POPRZEDNIE NAZWY: ex GRUNWALD, ex TANNENBERG, ex GRUNWALD, ex POLONEZ. TYP STATKU: pasażersko-towarowy. ROK I MIEJSCE BUDOWY: 1889, F. Schichau Schiffswerft, Elbing [Niemcy]. STOCZNIOWY NUMER BUDOWY: 419. WYMIARY: 1923: 1935: 1953: 1962: SILNIK GŁÓWNY: 1 maszyna parowa ukośna podwójnego rozprężania, 2-cylindrowa, moc 120 KM, średnice cylindrów 240/510 mm, skok tłoka 740 mm, liczba obrotów silnika 52/min., producent: Maschinenfabrik, Stahl, Eisen u. Broncegiesserei u. Schiffswerft F. Schichau, Elbing [Niemcy]. KOCIOŁ PAROWY: 1 kocioł płomieniówkowy, ciśnienie robocze 10 at, rok budowy 1889, producent: Maschinenfabrik, Stahl, Eisen u. Broncegiesserei u. Schiffswerft F. Schichau, Elbing; ↓ 1 kocioł płomieniówkowy, ciśnienie robocze 11 at, powierzchnia ogrzewalna 50,6 m2, rok budowy 1928, numer fabryczny 10067, producent: W. Fitzner Dampfkesselfabrik, Laurahütte [Siemianowce Ślaskie]. INNE DANE: materiał: dno: stal, burty: stal, pokład: drewno, kadłub nitowany o poprzecznym układzie wiązań, pędniki: dwa boczne koła łopatkowe Morgana, prędkość km/h, załoga 6 osób, 202 pasażerów. ARMATOR: P.P. Warszawska Żegluga na Wiśle, Warszawa. PORT MACIERZYSTY: Warszawa. NUMERY REJESTRACYJNE: 29 [MPS], 252 [PZW Puławy], 302 [PZW Puławy], 3171 [PZW Puławy], 177 [RDW Warszawa].
Zbudowany jako statek towarowo-pasażerski w elbląskiej stoczni F. Schichau’a dla M. Lewtowa i R. Gostyńskiego z Włocławka. Otrzymał nazwę „POLONEZ” [ΠOЛОНEЗЪ]. Eksploatowany był przez właścicieli na trasie z Włocławka do Warszawy. Mógł zabrać 88 pasażerów w tzw. I i II kl. oraz 98 osób na pokładzie, a także 7 ton ładunku. Mógł również holować barki, jego uciąg wynosił 600 T. Około 1892 r. połączyły się firmy M. Lewtowa i R. Gostyńskiego oraz Jana i Wincentego Ciechanowskich z Włocławka przekształcając się w firmę o nazwie Bracia Ciechanowscy i S-ka. Jeszcze przed pierwszą wojną światową statek został wydzierżawiony krakowskiej firmie „Kenner i Fussmann”, która zajmowała się handlem węglem. Pływał po górnej Wiśle, zimował we Włocławku. 4 sierpnia 1914 roku został zarekwirowany przez austro-węgierską straż graniczną w Niepołomicach i wcielony do k.u.k. Weichselflottille. Cała załoga (5 osób) wraz z kapitanem Andrzejem Krupińskim przeszła na stronę austriacką i pozostała na parowcu. Został uzbrojony w dwa działka 37 mm (zapas 900 nabojów) i 2 karabiny maszynowe (20,7 tys. nabojów), opancerzono wieżyczkę dowódcy i zainstalowano reflektor. Załoga liczyła 21 osób, dowodził nim oficer c. i k. armii (w lipcu 1916 roku był nim por. rez. Ludwig Plaschke z PB 8 [8. batalion wojsk inżynieryjnych]), był więc okrętem Jego Cesarskiej Mości S.M.S. „POLONEZ”. W pierwszej połowie roku był w stoczni krakowskiej, być może wtedy został przedłużony (przedwojenna długość to 42,5 m, w dokumentach austriackich spotyka się wartości 45,0 m [1916 r.] lub 46,1 [1917 r.]). Podane wymiary statku w czasie służby we flotylli to 45,0x./8,71x0,70m [1916 r.] i 46,1x4,25/.x0,60[2,1] m. W 1916 roku oceniano moc maszyny na 125 KM, w 1918 r. na 90 KM (przy kotle pracującym pod ciśnieniem 9 at statek rozwijał prędkość 14 kilometrów na godzinę). Wyporność szacowano na 70 ton, a wartość jednostki na 88 tysięcy koron austriackich. We wrześniu 1916 roku przeprowadzono reorganizację flotylli, statki zostały jednostkami transportowymi i holowniczymi, dowodzenie nimi przejęli podoficerowie i cywilni kapitanowie. Statki utraciły miano S.M.S. i zostały podporządkowane Weichseltransportlinienkommando (WTLK). Weichselflottille znikła jako samodzielny oddział, a jej część bojowa (tylko motorówki) została podporządkowana WTLK. W 1918 roku „POLONEZ” był w dyspozycji dowódcy półkompanii transportowej (2/3 FSK = Flussschiffahrtshhalbkompanie). W tymże roku planowano sprzedać statek nowoutworzonej firmie żeglugowej z Krakowa, ale do transakcji nie doszło. W chwili zakończenia wojny statek był w Nabrzeziu. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w listopadzie 1918 roku został upaństwowiony i przejęty początkowo przez Ministerstwo Komunikacji, a potem Sekcję Eksploatacji Dróg Wodnych przy Ministerstwie Robót Publicznych. Po powołaniu Polskiej Żeglugi Państwowej w Warszawie w 1919 roku wszedł w skład jej taboru pod nową nazwą „GRUNWALD”. Eksploatowany był na górnej Wiśle w oparciu o port w Puławach. Około 1921 roku trafił do Pińska, gdzie pływał w Poleskim Towarzystwie Handlu i Przemysłu. Do Puław powrócił około 1926 roku, nabyty przez C. Reizemana, S. Rozentala, C. Eidelmana i F. Perelberga. W 1930 roku został przebudowany i przedłużony, wymieniono także kocioł parowy. Moc maszyny parowej oceniano na 110 KM, a liczba pasażerów, jaką statek mógł zabrać, wynosiła od 120 do 240 osób. Około 1933 roku wszedł w skład taboru Polskiej Żeglugi Rzecznej „Vistula” Sp. z o.o. w Warszawie. Pływał jako statek towarowo-pasażerski na różnych liniach, ale głównie do Sandomierza. Po zakończeniu kampanii wrześniowej w 1939 roku i powstaniu Generalnej Guberni „GRUNWALD” jako mienie pożydowskie został przejęty przez niemieckie Komissarischen Verwalter der Haupttreuhandstelle Ost für die Binnenschiffahrt des Weichselstromgebietes, Danzig, Abt. Warschau. Nabyty przez firmę Juliusz Dunin-Holecki Weichsel Reederei GmbH, Warschau statek zmienił nazwę na „TANNENBERG”. W 1943 roku został zarekwirowany przez Wehrmacht, wtedy też kadłub pomalowano na czarno. Wykorzystywany był przez oddziały niemieckie do pacyfikacji wsi w okolicy Puław, które sprzyjały partyzantom Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich. Podczas jednej z takiej pacyfikacji dokonanej na mieszkańcach wsi Zastów Karczmiski w dniu 31 maja 1944 roku „TANNENBERG” z załogą cywilną oraz uzbrojonymi w ręczne i lekkie karabiny maszynowe żandarmami niemieckimi i własowcami po zakończonej akcji został zaskoczony ogniem ciężkich karabinów maszynowych oddziałów AK Jana Jabłońskiego [ps. Drzazga] i Bolesława Franczaka [ps. Argila] oraz oddziałów Batalionów Chłopskich, kiedy zbliżał się do brzegu wsi Lucimia na 347 km rzeki Wisły. Prowadzony celny ogień spowodował uszkodzenia kotła, statek zaczął wytracać prędkość, odpowiadając jednak ogniem. W końcu „TANNENBERG” zaczął nabierać wody i powoli tonąć. W wyniku starcia zginęło 6 własowców oraz kapitan statku Karpiński z Puław. Około godz. 12:15 jednostka zatonęła. Po roku 1945 statek został wydobyty i odbudowany w Puławach. Do ruchu wszedł w 1948 roku pod nazwą „GRUNWALD” w Państwowym Zarządzie Wodnym w Puławach. Rok później przekazany do Państwowej Żeglugi Śródlądowej Oddział w Warszawie, gdzie pływał jako statek pasażerski. W 1951 roku zmienił nazwę na „BARTOSZ GŁOWACKI” oraz armatora, którym została Żegluga na Wiśle Przedsiębiorstwo Państwowe w Warszawie. Pływał na linii z Warszawy do Puław, a także do Płocka. Od 1954 roku w P.P. Warszawska Żegluga na Wiśle w Warszawie. W 1961 roku wycofany z ruchu pasażerskiego i przeznaczony na holownik szkoleniowy. Ostatecznie wycofany w 1963 roku i złomowany cztery lata później w Płocku. © Opracował Jan Bartelski i Waldemar Danielewicz – 02.10.2023/24.05.2026 |