Archiwum Statków Śródlądowych i Przybrzeżnych

Autor: Waldemar Danielewicz




509. JAGIEŁŁO

POPRZEDNIE NAZWY: ex PAUL BENECKE, ex JAGIEŁŁO, ex HASLINGER, ex AUSSIG, ex KRONPRINZESSIN, ex PRINZESSIN LUISE.

TYP STATKU: pasażerski parowy bocznokołowy.

ROK I MIEJSCE BUDOWY: 1895, Blasewitz Werft, Dresden [Niemcy].

STOCZNIOWY NUMER BUDOWY: 37.

     WYMIARY:

1923: długość całkowita 55,50 m, długość między pionami 54,50 m, szerokość całkowita 10,10 m, szerokość kadłuba 5,00 m, zanurzenie min. 0,60 m, zanurzenie maks. 0,80 m.

     SILNIK GŁÓWNY:

1 maszyna parowa podwójnego rozprężania, 2-cylindrowa, moc 180 KM, średnice cylindrów 310/506 mm, skok tłoka ? mm, liczba obrotów 42/min., rok produkcji 1895, producent: Üebigau, Dresden [Niemcy].

     KOCIOŁ PAROWY:

1 kocioł – brak informacji.

     INNE DANE:

materiał: dno: stal, burty: stal, pokład: drewno, kadłub stalowy nitowany o poprzecznym układzie wiązań, pędniki: dwa boczne koła łopatkowe Morgana, załoga 11 osób, 410 pasażerów, ładowność 58 t.

     WŁAŚCICIEL:

Bank Gospodarki Krajowej w Warszawie - Skarb Państwa [użytkowanie Polska Żegluga Rzeczna „Vistula” Sp. z o.o. w Warszawie].

     OPERATOR:

Polska Żegluga Rzeczna Sp. z o.o. w Warszawie.

     PORT MACIERZYSTY:

Puławy.

     NUMERY REJESTRACYJNE:

763 [Sąd Okręgowy w Toruniu], 22 [ZDW Warszawa], 416 [PZW Warszawa].


HISTORIA:

     Zbudowany jako statek pasażerski dla Sächsisch-Böhmische Dampschiffahrt A.G. z Dresden [Drezno]. Pływał na Łabie pod nazwą „PRINZESSIN LUISE” zmienioną w 1902 roku na „KRONPRINZESSIN”. Mógł zabrać na pokład 500 ludzi i 12 ton ładunku. W 1903 roku nazwany „AUSSIG”. W marcu 1917r. został zmobilizowany i przydzielony do niemieckiej Weichselflottile Schiffahrtsgruppe Nebenstelle 5 Warschau, gdzie jako „HASLINGER” służył w roli transportowca. Pod koniec wojny w listopadzie 1918 roku podniósł polską banderę, a w dniach 11 do 13 listopada 1918 roku przewiózł transport żołnierzy niemieckich z Warszawy do Torunia [wówczas Thorn].

     W 1919 roku został przemianowany na „JAGIEŁŁO” i przydzielony Polskiej Żegludze Państwowej w Warszawie. W 1922 roku trafia do Towarzystwa Zjednoczonej Żeglugi Polskiej w Warszawie, a dwa lata później do Zjednoczonego Warszawskiego Towarzystwa Transportu i Żeglugi Polskiej S.A., w Warszawie. Jego portem macierzystym jest Toruń. Eksploatowany na linii Warszawa – Danzig [Gdańsk], statek odpływał z Warszawy o godz. 09:00. Rok 1928 był pechowy dla załogi statku – najpierw w maju „JAGIEŁŁO” w Warszawie podczas jazdy w górę rzeki zaczepił kominem o chodnik roboczy mostu, który spadł na pokład zabijając pasażera. Winą za wypadek obciążono załogę statku, która na czas nie opuściła komina. Natomiast 24 sierpnia około godz. 21:50 kierujący statkiem kpt. Kazimierz Umięcki najechał koło Chełmna na berlinkę holowaną przez holownik Lloyda Bydgoskiego „MEWA” [kpt. Jan Kubacki]. Jak się okazało, statki Lloyda stały w nurcie rzeki bez oświetlania. Kapitan „MEWY” oświadczył urzędnikom P.Z.W., że nie będzie i nie zamierza palić świateł nawigacyjnych.

     W 1930 roku „JAGIEŁŁO” przejęty został przez Bank Gospodarstwa Krajowego w Warszawie reprezentujący Skarb Państwa. W wyniku dzierżawy „JAGIEŁŁO” trafił do Polskiej Żeglugi Rzecznej „Vistula” Sp. z o.o. w Warszawie. Znany jest skład załogi z 1937 r.:
   – kapitan – Władysław Kosiński,
   – kontroler – Konstanty Szolc,
   – sternik – Stefan Cieśliński,
   – marynarze – Bolesław Kręźlowicz, Leon Ciesielski, Kazimierz Michnowski i Jan Szczęsny,
   – maszynista – Edmund Trzciński,
   – pomocnik maszynisty – Edward Rogoziński,
   – palacze – Jerzy Szymański i Roman Małachowski.

     W 1941 roku w wyniku likwidacji „Vistuli” komisarz z ramienia III Rzeszy Hans Kiesewetter przekazał „JAGIEŁŁĘ” do der Kommisärische Verwälter der Haupttreuhanstelle Ost für Binnenschiffahrt des Weichselstromgebietes. Ten z kolei odsprzedał statek firmie Johannes Ick z Gdańska, która o dziwo nie zmieniła nazwy. Dopiero w 1943 r. przemianowany na „PAUL BENECKE”. W sierpniu 1944 roku koło wsi Parchatka koło Puław „PAUL BENECKE” został trafiony pociskiem artylerii radzieckiej, w wyniku czego zatonął. Pocisk przebił kadłub i spowodował zerwanie koła i prawego tamboru [osłona koła łopatkowego]. Wydobyty w 1946 roku przez ekipy Państwowego Zarządu Wodnego w Puławach został wyciągnięty na slip. Kierownictwo stoczni zwróciło się do władz o dotację na remont w wysokości 115.000 zł, kwoty tej nie otrzymano, natomiast decyzją odgórną polecono statek złomować. Koszt złomowania wyniósł 415.950 zł.

     Warto wspomnieć, że na Polesiu pływał również inny statek, który nosił nazwę „JAGIEŁŁO”.

© Opracował Waldemar Danielewicz – 08.10.2023/26.04.2026



KRONPRINZESSIN; foto: archiwum Bernda Schwarza

AUSSIG na Łabie w Dreźnie; foto: archiwum Hansa Rindta

HASLINGER na Wiśle; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

JAGIEŁŁO na Wiśle; foto: archiwum Bohdana Hurasa

JAGIEŁŁO w Grudziądzu; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

JAGIEŁŁO w Warszawie; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

JAGIEŁŁO w Warszawie; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

KRAKÓW i JAGIEŁŁO; foto: J. Ryś