Archiwum Statków Śródlądowych i Przybrzeżnych

Autor: Waldemar Danielewicz




206. STRAŻAK-3

POPRZEDNIE NAZWY: ex STRAŻAK-III.

TYP STATKU: pożarniczy typu Ibis.

ROK I MIEJSCE BUDOWY: 1965, VEB Schiffswerft, Berlin-Köpenick [NRD].

STOCZNIOWY NUMER BUDOWY: 469.

     WYMIARY:

długość całkowita 32,15 m, długość kadłuba 30,19 m, szerokość całkowita 5,78 m, wysokość burt 2,62 m, zanurzenie 1,70 m, pojemność brutto 112 BRT, pojemność netto 30 NRT.

     SILNIKI GŁÓWNE:

2 silniki wysokoprężne typu 6NVD26A, 6-cylindrowe, moc łączna 540 KM/397 kW, średnica cylindra 260 mm, skok tłoka 400 mm, liczba obrotów 750/min., numery fabryczne 57215 i 57216, producent: VEB Schwermaschinenbau „Karl Liebknecht”, Magdeburg [NRD].

     INNE DANE:

kadłub stalowy spawany o poprzecznym układzie wiązań, pokład stalowy, pędniki: 2 śruby, prędkość 12 węzłów, załoga 6 osób + 6 strażaków;
wyposażenie ppoż.: 3 działka wodne, 1 działko wodno-pianowe, instalacje hydrantowe, instalacja zraszania wodnego, instalacja pianowa i instalacja ratownicza – zasilane przez 2 pompy pożarowe po 300 m3/h i 1 pompę 320 m3/h oraz baterie butli z CO2.

     ARMATOR:

Zarząd Portu Gdańsk w Gdańsku.

     PORT MACIERZYSTY:

Gdańsk.

     NUMER IMO:

7021857.

     SYGNAŁ WYWOŁAWCZY:

SPG2271.

     NUMER PRS:

68004 → 680004.


HISTORIA:

     Statek pożarniczy typu „Ibis” budowany w ówczesnej Niemieckiej Republice Demokratycznej dla potrzeb własnych oraz na eksport do Zjednoczonej Republiki Arabskiej. Natomiast zamówione przez Polskę statki tego typu zostały przeprojektowane przez mgr inż. Z. Grzywaczewskiego z Instytutu Morskiego w Gdańsku. Wodowany w marcu 1965 r. i przeholowany do Stralsundu, gdzie został wykończony. Przeznaczony do zwalczania pożarów oraz ratownictwa na wodach portowych, redach i wodach przybrzeżnych. Nazwany „STRAŻAK-III”, służbę rozpoczął w Zarządzie Portu Gdańsk w Gdańsku pod koniec 1965 r. W 1976 r. otrzymał nazwę „STRAŻAK-3”. 14.04.1986 od godz. 16:00 brał udział wraz ze „STRAŻAKIEM-5” w gaszeniu pożaru, jaki wybuchł podczas prób morskich jednostki ratowniczej „MORKA” w pomieszczeniu siłowni. Załoga nie mogła ugasić pożaru własnymi siłami. Ogień ugaszono o godz.16:50.

     W dniu 13 stycznia 1992 r. około godz. 11:40 przy ujściu Wisły Śmiałej w Górkach Zachodnich „STRAŻAK-3” wszedł na kamienie ukrytego pod wysokim stanem wody falochronu, który był częściowo niewidoczny. Statek udawał się na przegląd do Stoczni „Wisła” w Gdańsku. Ze względu na silną falę przyboju i coraz gorsze warunki pogodowe załogę zdjęto śmigłowcem. „Pożarnik” miał przebite poszycie oraz zalane pomieszczenia załogowe. Następnego dnia podjęto próby uwolnienia statku z pułapki z brzegu, co jednak okazało się niewykonalne. Dopiero 16 stycznia o godz. 14:53 holowniki „AJAX” i „AGIS” sprowadziły „STRAŻAKA-3” z kamieni, ale wtedy statek zatonął na 5-metrowej głębokości. Po wydobyciu go przez dźwig pływający „MAJA”, zważywszy na spore zniszczenia, postanowiono go nie remontować. Winą za zaistniały wypadek Izba Morska w Gdyni obarczyła 29-letniego kapitana Wojciecha Kniecickiego, zarzucając mu niedostatek staranności w czasie prowadzenia nawigacji, nieznajomość miejscowych warunków nawigacyjnych oraz wejście na akwen podczas niekorzystnej sytuacji pogodowej. W związku z czym pozbawiono go na rok prawa wykonywania funkcji kierownika statku. Jednostkę ostatecznie złomowano.

© Opracował Waldemar Danielewicz – 06.09.2025/24.03.2026




STRAŻAK-3 i STRAŻAK-II, 09.09.1980; foto: Marek Twardowski

STRAŻAK-3; foto: Waldemar Danielewicz

STRAŻAK-3; foto: Marek Twardowski

STRAŻAK-3; rys.: Pod Polską Banderą, „Morze” nr 9/1971