Archiwum Statków Śródlądowych i Przybrzeżnych

Autor: Waldemar Danielewicz




198. LAMPART

TYP STATKU: lodołamacz liniowy typu L-250.

ROK I MIEJSCE BUDOWY: 1959, Gdyńska Stocznia Remontowa w Gdyni.

STOCZNIOWY NUMER BUDOWY: 204.

     WYMIARY:

długość całkowita 28,12 m, długość kadłuba 27,74 m, szerokość całkowita 7,06 m, wysokość burt 2,30 m, wysokość nierozbieralna 3,60 m, zanurzenie 2,10 m.

     SILNIK GŁÓWNY:

1 silnik wysokoprężny typu RV6M-536, 6-cylindrowy, moc 375 KM/276 kW, średnica cylindra 270 mm, skok tłoka 360 mm, liczba obrotów silnika/pędnika 500/500 na minutę, rok produkcji 1959, numer fabryczny 2484954-959, producent: Klöckner-Humboldt-Deutz A.G., Köln [Niemcy].

     INNE DANE:

kadłub stalowy spawany o poprzecznym układzie wiązań, pokład stalowy, pędnik: 1 śruba czteropłatowa, prędkość 20 km/h, załoga 5-6 osób, uciąg na palu 3,5 T, 5,6 m3 paliwa.

     ARMATOR:

Zakład Robót Hydrotechnicznych i Podwodnych UW Service w Szczecinie.

     PORT MACIERZYSTY:

Szczecin.

     NUMERY REJESTRACYJNE:

A-699 [RDW Tczew], Gd-I-14 [IŻŚr Gdańsk], SZ-01-162 [UŻŚr Szczecin], SZ-EU/228 [europejski].

     NUMER ENI:

25100117.

     SYGNAŁ WYWOŁAWCZY:

SR2723, MMSI 261182723.

     NUMER PRS:

20021 → 200021.


HISTORIA:

     Około 1953 r. wynikła konieczność odnowienia używanego na polskich rzekach taboru przeciwlodowego, który w tym czasie składał się z lodołamaczy parowych oraz kilku przystosowanych do łamania lodów jednostek motorowych. Prekursorem budowy lodołamaczy II generacji był inż. Bernard Klawiński. Z pomocą zwrócono się do ówczesnej Niemieckiej Republiki Demokratycznej, w której w jednym z biur konstrukcyjnych opracowano pierwszy projekt. Jednak nie znalazł on aprobaty ówczesnych władz. Polski projekt lodołamacza rzecznego typu L-250 został opracowany w Biurze Projektów i Studiów Taboru Rzecznego we Wrocławiu przy znacznym zaangażowaniu inż. B. Klawińskiego. Prace nad projektem trwały kilka lat, a głównymi autorami projektu byli: W. Zbilut, J. Stęszewski, Z. Pogroszewski, A. Heinricht i J. Wąsik. Podczas prac nad projektem przyjęto następującą specyfikację dla lodołamacza liniowego dla dolnej Wisły: napęd główny silnik spalinowy wysokoprężny, bezpośrednio nawrotny, ilość śrub napędowych 1, wyporność 90 - 100 ton, prędkość maksymalna 20 + 1 km/godz., na wodzie stojącej o głębokości 6 m. Zanurzenie 1,40 m ± 5 cm. Wysokość części nierozbieralnych nie mogła być większa niż 3,60 m od wodnicy. Liczba załogi 6 osób. Lodołamacz miał być wyposażony w urządzenie holownicze, do pracy w okresie letnim jako holownik. Mechanizmy lodołamacza miały być możliwie proste i łatwe w obsłudze.

     Budowę lodołamacza zlecono Gdyńskiej Stoczni Remontowej. Położenie stępki odbyło się w czerwcu 1959 r., wodowanie prototypu — w początkach listopada. Próby stoczniowe trwały od połowy grudnia 1959 r. do połowy stycznia 1960 r., a próby zdawczo-odbiorcze w warunkach lodowych i przekazanie obiektu armatorowi przeprowadzono w drugiej połowie stycznia 1960 r. Prototyp lodołamacza otrzymał nazwę „LAMPART”. Był on eksploatowany na wodach podległych Rejonowi Dróg Wodnych w Tczewie i był pierwszym całkowicie zaprojektowanym i wybudowanym w Polsce lodołamaczem. W 1963 roku po likwidacji Rejonów Dróg Wodnych „LAMPART” trafił do Okręgowego Zarządu Wodnego w Tczewie z portem macierzystym Przegalina. Po powstaniu Przedsiębiorstw Budownictwa Wodnego lodołamacz wszedł w skład taboru tczewskiego PBW. Od 1976 r. portem macierzystym został Tczew. Wycofano go z eksploatacji w 1994 r.

     Prawdopodobnie groziłoby mu złomowanie, gdyby nie grupa zapaleńców, którzy rozpoczęli batalię o uratowanie lodołamacza i przekształcenie go w obiekt muzealno-szkoleniowy. Powołali oni stowarzyszenie „Lastadia”, które czyniło starania o przekazanie jej „LAMPARTA” za symboliczną złotówkę. Niestety, nie udało się tego zrealizować, ale chociaż udało się uratować lodołamacz przed złomowaniem, bowiem w grudniu 2008 roku zakupiony został przez Zakład Robót Hydrotechnicznych i Podwodnych UW Service ze Szczecina i po remoncie rozpoczął drugie życie. Eksploatowany był zarówno jako lodołamacz, jak i holownik. Wycofany w 2020 r., został ostatecznie złomowany w październiku 2022 r. na terenie Stoczni Rybackiej „Spaw-Met” w Gdańsku-Przeróbce. Oprócz „LAMPARTA” w Gdyńskiej Stoczni Remontowej zbudowano jeszcze trzy jednostki typu L-250, a mianowicie: „LIS”, „PUMA” i „TUR”.

© Opracował Waldemar Danielewicz – 21.06.2025




LAMPART podczas prób stoczniowych w Gdyni; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

LAMPART po oddaniu do eksploatacji; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

LAMPART; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

LAMPART holujący pogłębiarkę BELZEBUB; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

LAMPART w Gdańsku-Świbnie; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

LAMPART przy budowie mostu w Kiezmarku; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

LAMPART po odstawieniu; foto: Waldemar Danielewicz

LAMPART po odstawieniu; foto: Waldemar Danielewicz

LAMPART w Świbnie, 04.06.2020; foto: Bohdan Huras

LAMPART, 29.09.2022; foto: Waldemar Danielewicz

LAMPART, 29.09.2022; foto: Waldemar Danielewicz

LAMPART, 29.09.2022; foto: Waldemar Danielewicz

złomowanie LAMPARTA, 10.10.2022; foto: Waldemar Danielewicz

złomowanie LAMPARTA, 29.10.2022; foto: Waldemar Danielewicz

złomowanie LAMPARTA, 29.10.2022; foto: Waldemar Danielewicz

złomowanie LAMPARTA, 04.11.2022; foto: Waldemar Danielewicz

złomowanie LAMPARTA, 04.11.2022; foto: Waldemar Danielewicz

złomowanie LAMPARTA, 18.11.2022; foto: Waldemar Danielewicz

złomowanie LAMPARTA, 18.11.2022; foto: Waldemar Danielewicz

LAMPART; rys.: Waldemar Danielewicz