Archiwum Statków Śródlądowych i Przybrzeżnych

Autor: Waldemar Danielewicz




194. PODHALANIN

POPRZEDNIE NAZWY: ex IRENA, ex PISSA, ex GISELA, ex JOHANNA, ex HORST.

TYP STATKU: holownik motorowy śrubowy.

ROK I MIEJSCE BUDOWY: nieznane.

STOCZNIOWY NUMER BUDOWY: nieznany.

     WYMIARY:

długość całkowita 19,50 m, długość między pionami 17,10 m, szerokość na wręgach 3,45 m, szerokość całkowita 3,75 m, wysokość burt 1,65 m, wysokość statku 3,10 m, zanurzenie puste 1,10 m, zanurzenie pełne 1,40 m, nośność 11 ton.

     SILNIK GŁÓWNY:

1 silnik wysokoprężny nieznanego typu, 1-cylindrowy, moc 12 KM;

     ↓

1 silnik wysokoprężny typu MWM, 3-cylindrowy, moc 120 KM/88 kW, średnica cylindra 250 mm, skok tłoka 350 mm, rok produkcji 1940, numer fabryczny 182224, producent: Motorenwerke Mannheim A.G., Mannheim [Niemcy];

     ↓

1 silnik wysokoprężny typu U/680LW, 6-cylindrowy, moc 165 KM/121 kW, średnica cylindra 127 mm, skok tłoka 146 mm, liczba obrotów silnika 2100/min., producent: Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego w Mielcu/Puckie Zakłady Mechaniczne w Pucku.

     INNE DANE:

kadłub stalowy nitowano-spawany o poprzecznym układzie wiązań, pokład stalowy, pędnik: 1 śruba, prędkość 12 km/h, załoga 4 osoby.

     ARMATOR:

Hydrotechniczna Spółdzielnia Pracy „Spelwar” im. L. Waryńskiego w Gdańsku.

     PORT MACIERZYSTY:

Gdańsk.

     NUMERY REJESTRACYJNE:

415 [BSR Königsberg], 390 [BSR Elbing], 932 [BSR Danzig], 4209 [PZW Tczew], 645 [RDW Tczew], Gd-I-41 [IŻŚr Gdańsk].

     NUMER PRS:

23001.


HISTORIA:

     Jego początkowe losy nie są znane, zakupiony w 1926 roku w Gdańsku od kupca Erdtmanna przez ślusarza Wilhelma Böhma z Ponarth [Prusy Wschodnie] przeszedł w stoczni Otto Kuczewsky w Königsbergu [Królewiec] gruntowny remont i przebudowę. Otrzymał wtedy silnik o mocy 12 KM, nazwany „HORST”, klasyfikowany był jako statek towarowy. Pływał głównie po Zalewie Wiślanym. W marcu 1927 roku kupiony przez Waltera Pudill z miejscowości Stutthof zmienił nazwę na „JOHANNA” i port macierzysty na Elbing [Elbląg]. Jego zatrudnienie nie zmieniło się, dalej obsługiwał porty Zalewu Wiślanego. W październiku 1940 roku nabył go gdański armator Rudolf Freitag i w stoczni A. und W. Wojan, Danzig został on przebudowany na holownik, otrzymał silnik o mocy 120 KM. W celu zapłaty za przebudowę w czerwcu 1941 roku holownik obciążono hipoteką na kwotę 23.000 RM płatną od 2 stycznia 1942 do 1 czerwca 1949 po 1.300 RM w dniach 2 stycznia, 1 kwietnia, 1 czerwca i 1 października. Nazwany „GISELA” w większości zatrudniony był w porcie gdańskim i gdyńskim. Zatopiony w wyniku działań wojennych na rz. Motławie przy ujściu Raduni.

     Wydobyty przez ekipy Głównego Urzędu Morskiego w Gdańsku w lipcu 1945 r. przekazany został Rejonowemu Komisarzowi Żeglugi w Gdańsku. Nazwany „PISSA” został odholowany na remont do ówczesnej Stoczni Nr 4 [dawna Wojan Werft] w Gdańsku, a następnie do Stoczni Nr 13 w Gdyni. Po remoncie, który zakończono 4 lipca 1946 roku, nazwany „IRENA”, został przejęty przez Polską Żeglugę Państwową Oddział w Gdańsku, a krótko potem przekazany Polskiej Agencji Drzewnej „Paged” Sp. z o.o. w Gdyni. W połowie 1947 roku armatorem zostały Polskie Drogi Wodne – Państwowa Żegluga Oddział w Gdańsku. W dniu 18 listopada 1947 roku o godz. 13:30 „IRENA” załadowana burakami cukrowymi przepływając nad rurociągiem wody pitnej w nurcie rzeki Tuga km 13,4 w Nowym Dworze Gdańskim swoim kilem uszkodziła go tak, że woda z rurociągu dostawała się do rzeki. Jak się okazało rurociąg wybudował Zarząd Miejski bez konsultacji z administracją wodną tak, że był on umiejscowiony 80 cm nad dnem, a wody nad rurociągiem było 40 cm. Komisja zwolniła od odpowiedzialności kpt. statku Kazimierza Okonkowskiego obciążając winą burmistrza miasta Nowy Dwór Gdański, który dopuścił do budowy rurociągu bez zgody Państwowego Zarządu Wodnego, a także nie reagował na pisma o konieczności obniżenia rurociągu tłumacząc się brakiem fachowców i narzędzi.

     W 1949 roku „IRENA” po raz kolejny zmienia właściciela, którym zostaje Państwowa Żegluga Śródlądowa we Wrocławiu Ekspozytura Gdańsk-Gdynia. W maju 1951 roku holownik holując barkę „ST. EDY”, zbliżając się do śluzy w Przegalinie został nagle zepchnięty przez wiatr, w wyniku czego została wyłamana dalba w awanporcie śluzy. Komisja zwolniła od odpowiedzialności kapitana statku Władysława Kopczyńskiego, uznając to za wypadek losowy. We wrześniu 1951 roku pponowna zmiana nazwy holownika na „PODHALANIN” oraz armatora, którym zostaje Państwowa Żegluga na Wiśle w Warszawie Ekspozytura Rejonowa w Gdańsku. Eksploatowany był głównie w delcie Wisły. Od lipca 1954 roku w Bydgoskiej Żegludze na Wiśle Ekspozytura Rejonowa Gdańsk-Gdynia. Po niespełna 3 latach, bo w styczniu 1957 roku trafia do P.P. Żegluga Gdańska w Gdańsku, gdzie pływa do 1970 roku. Po czym sprzedany został Hydrotechnicznej Spółdzielni Pracy „Spelwar” w Gdańsku pracując w portach Gdańska i Gdyni. W 1975 roku przeszedł remont kapitalny, a także wymieniono mu silnik. W 1976 roku odbył podróż morską w ładowni statku do Saint Louis w Senegalu, gdzie armator prowadził prace przy budowie i modernizacji portu. W 1979 roku po zakończeniu prac holownik pozostawiono w porcie przekazując go tamtejszemu kapitanatowi. Dalszy los statku nie jest znany.

© Opracował Waldemar Danielewicz – 23.03.2026




PISSA pierwszy od prawej, potem GNIEW; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

IRENA w Gdańsku na Motławie; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

PODHALANIN; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

PODHALANIN; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

PODHALANIN i KWIDZYŃ w Gdańsku na Szafarnii; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

PODHALANIN i OLIMPIA; foto: archiwum Janusza Fąfary

PODHALANIN i Ż-5007 w Gdańsku; foto: archiwum Waldemara Danielewicza

PODHALANIN; rys. Stefan Kolicki, „Pod polską banderą”, Wydawnictwo Morskie