|
POPRZEDNIE NAZWY: ex SAPER WACUŚ, ex L 1, ex PILOT I, ex PILOT. TYP STATKU: kuter pilotowy. ROK I MIEJSCE BUDOWY: 1929, stocznia nieznana, Göteborg [Szwecja]. STOCZNIOWY NUMER BUDOWY: nieznany. WYMIARY: długość całkowita 14,50 m, długość rejestrowa 14,27 m, szerokość całkowita 3,69 m, wysokość burt 2,42 m, zanurzenie 1,70 m, pojemność brutto 16 BRT, pojemność netto 3 NRT. SILNIK GŁÓWNY: 1 silnik wysokoprężny żarowy nieznanego typu, 2-suwowy, 2-cylindrowy, moc 60 KM/44 kW, producent: AB Scania-Vabis, Södertälje [Szwecja]; ↓ 1 silnik wysokoprężny typu 6-71, 2-suwowy, 6-cylindrowy, moc 225 KM/166 kW, średnica cylindra 107 mm, skok tłoka 127 mm, liczba obrotów silnika/pędnika 1500/500 na minutę, numer fabryczny 671104401, producent: Gray Marine Motor Company, Detroit [USA]; ↓ 1 silnik wysokoprężny typu A209B/14, 6-cylindrowy, moc 100 KM/73 kW, średnica cylindra 120 mm, skok tłoka 140 mm, numer fabryczny A2685/94, producent: Associated Equipment Company Ltd., Southall [W. Brytania]. INNE DANE: kadłub drewniany o poprzecznym układzie wiązań, pokład drewniany, pędnik: 1 śruba, prędkość 8 węzłów, załoga 2 osoby. ARMATOR: Zarząd Portu Gdańsk, Gdańsk. PORT MACIERZYSTY: Gdańsk. SYGNAŁ WYWOŁAWCZY: SOEO. NUMER PRS: 47030 → 470030.
Pierwszy polski kuter pilotowy dla portu gdańskiego zbudowany w nieznanej stoczni w Göteborgu, kadłub drewniany. Posiadał silnik dwucylindrowy firmy Scania Motors o mocy 60 KM. Ponadto dodatkowo wyposażony był w ożaglowanie gaflowe. Miał niską [około 40 cm] nadbudówkę wpuszczoną w pokład. Nazwany „PILOT”, armatorem był Urząd Morski Kapitanat Portu w Gdyni. Do eksploatacji wszedł w 1929 r. Około 1932 r. kuter przebudowano likwidując ożaglowanie, a na rufie dobudowano nową sterówkę, zmieniono nazwę na „PILOT I”. W noc sylwestrową 31 grudnia 1938 r. na pilotówce będącej na redzie zaciął się silnik. Na pomoc wysłano „PILOTA V”. Gdy ten podchodził do niesprawnej pilotówki, nagle na „PILOCIE I” zaskoczył silnik i doszło do kolizji obu pilotówek. Po zajęciu Gdyni przez Niemców we wrześniu 1939 r. pilotówka wpadła w ich ręce. Nazwana „L 1” służyła w Hafenverwaltung, Gotenhafen, bo tak Niemcy przemianowali Gdynię. Po wyzwoleniu Gdyni w marcu 1945 r. jej losy nie są znane. Wiadomo tyle, że od kwietnia do sierpnia 1946 r. służył w jednostce wojsk inżynieryjnych, konkretnie w jednostce saperskiej. Jak ustalił znany badacz dziejów polskiej floty PMH Jerzy Miciński nazywał się „SAPER WACUŚ”. Oddany do dyspozycji Głównego Urzędu Morskiego we wrześniu 1946 r. nadal pełnił służbę pilotową jako „PILOT 22”, nie potwierdzają się informacje jakoby nosił nazwę „PILOT XXII”. Od 1948 r. w Gdańskim Urzędzie Morskim Kapitanat Portu w Gdyni. Otrzymał silnik Gray Marine o mocy 225 KM. W styczniu 1950 r. przekazany do Zarządu Portu Gdańsk-Gdynia, nadal obsługiwał port gdyński. W 1952 r. przekazany do Gdańska. Tam w Warsztatach Zarządu Portu Gdańsk, został wyremontowany i przebudowany podejmując służbę w Zarządzie Portu Gdańsk w Gdańsku. W 1957 r. wymieniono mu silnik. Wycofany w połowie lat siedemdziesiątych XX w., poczym wystawiony na ląd. Rozebrany na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX w. © Opracował Waldemar Danielewicz – 16.11.2025 |